Minął trochę ponad miesiąc od uruchomienia mojego Uporządkowanego Pierdolnika i czuję potrzebę zatrzymania się i przemyślenia, jak on ma wyglądać dalej. Formuła chronologicznie uporządkowanych niepowiązanych ze sobą stron i mikroprojektów jest bardzo fajna i nie chcę jej porzucać, ale potrzebuję dodać też więcej struktury. Mam kilka pomysłów na to, jak to zrobić, ale nie zdecydowałem jeszcze, który z nich chciałbym wdrożyć, muszę się tymi pomysłami trochę pobawić.
Oficjalnie zakańczam też wcześniej planowany pierwotnie na 6 tygodni eksperyment z publikowaniem czegoś co 2 dni. To jest jednak trochę za często. :) Na razie spróbuję wersji bez żadnego narzuconego samemu sobie rytmu. Rytm ma swoje zalety, ale mam poczucie, że zbytnio się niekiedy spieszę z rzeczami i zaczęło się też dziać tak, że np. nie robiłem czegoś innego, co jest dla mnie istotne, bo bardzo chciałem coś wrzucić, żeby trzymać się planu. Na razie sama koncepcja strony się sprawdziła, raczej nie myślę, żebym ją (jak, ekhem, wiele moich projektów) porzucił, więc zobaczę, co się stanie, jeśli będę publikował rzadziej, względnie jak najdzie ochota. I tak mam całą kolejkę pomysłów na rzeczy do wrzucenia. Pora na kolejny etap w istnieniu Pierdolnika. :)
2026-08-18
A little over a month has passed since I launched Uporządkowany Pierdolnik (Ordered Mess), and I feel the need to pause and think about what I want it to look like going forward. The formula of chronologically ordered, unrelated pages and micro-projects is really cool, and I don't want to abandon it, but I also need to add some more structure. I have a few ideas for how to do that, but I haven't decided which one I'd like to implement yet - I need to play around with these ideas a bit.
I'm also officially ending the experiment I originally planned to run for six weeks, of publishing something every two days. That's a bit too often. :) For now, I'll try a version without any self-imposed schedule. Having a rhythm has its advantages, but I feel like sometimes I rush things too much, and also it started being a thing that I wouldn't do something else that's important to me because I really wanted to put something out there to stick to the plan. For now, the concept of the site itself has worked out, and I don't really see myself abandoning it (like, ahem, many of my projects), so I'll see what happens if I publish less often, or whenever I feel like it. I already have a whole queue of ideas for things to put up anyway. Time for the next stage in the existence of Pierdolnik. :)
2026-08-18